Barierka zamontowana
Na szczęście Panowie wczoraj wreszcie skończyli. Cieszę się bo po pierwsze jest bezpiecznie a po drugie dziś parapetówa dla przyjaciół. Rodzina już była na początku stycznia.
I znów trzeba pić :)
Na szczęście Panowie wczoraj wreszcie skończyli. Cieszę się bo po pierwsze jest bezpiecznie a po drugie dziś parapetówa dla przyjaciół. Rodzina już była na początku stycznia.
I znów trzeba pić :)
Jak w tytule, dziś Panowie montują pierwszą część barierki, tą na piętrze. Reszta podobno w czwartek. Ciekawa jestem końcowego efektu.
Nie wstawiałam jeszcze zdjęcia zewnętrznego domku, nie ma elewacji ale i tak myślę, że źle nie wygląda.
No jest i Bonzo
Zdążyliśmy się wprowadzić na święta. Z braku czasu oczywiście nie odwiedzaliśmy bloga. W domku jest jeszcze duuużo do zrobienia. Barierka do schodów "robi się", na dniach montaż. W kuchni czekam jeszcze na montaż szkła na ścianę i parapetu gdyż nie jest na tym samym poziomie z blatem.
Niestety z braku środków nie udało nam się zrobić kominka :( choć wkład już posiadamy. Nie mamy też ogrodzenia ale to powolutku się zrobi. Ważne, że już na swoim!
Dla zainteresowanych wstawiam kilka zdjęć
Komentarze